Tak, tak.. stało się! Przełamuję wszystkie swoje schematy, lub, jak kto woli, próbuję się w każdym stylu, z każdą rzeczą, której dotychczas unikałam 😀 Czemu? Bo chcę się nauczyć, pokazać sobie, że potrafię, Wam pokazać nowe rozwiązania, które być może wykorzystacie?
Kiedy mebelek wysycha, zajęłam się szufladą i półeczką w środku. Jestem wielką fanką dekorowania tych części ozdobnym papierem. Tak, jak frontów- tapetą. I tutaj dokładnie tak się stało. Lubię kiedy mebelek ma to coś, nie zawsze widziane od razu.














