Refreszing
  • mieszkanie
  • wnętrza
    • meble
    • DIY
  • lifestyle
  • urządzanie domu
  • wykończenie domu
  • działka
  • budowa domu
  • Polityka prywatności
  • O mnie
  • Kontakt

Refreszing

  • mieszkanie
  • wnętrza
    • meble
    • DIY
  • lifestyle
  • urządzanie domu
  • wykończenie domu
  • działka
  • budowa domu

Cinder Furniture. Mebel, który przetrwa pokolenia i stanie się sercem Państwa domu

29 czerwca 2026

Reserved i wiosenne stylizacje damskie – świadome podejście do sezonowej garderoby

4 marca 2026

Ratunek dla skóry trądzikowej – kompleksowa pielęgnacja krok po kroku

30 czerwca 2025

Sposoby na optyczne powiększenie małej łazienki – zainspiruj się!

29 kwietnia 2025

Wiosenna aranżacja ogrodu – meble, dodatki i nie tylko

25 kwietnia 2025

Jak zaplanować wnętrze kuchni już na początku remontu?

16 kwietnia 2025

Efektowne lampy wiszące w stylu glamour – jak je wykorzystać?

17 marca 2025

Markizy tarasowe a oszczędność energii – jak zmniejszyć koszty chłodzenia domu?

4 marca 2025

Wybór nowego materaca – dlaczego wiosna to idealny moment na zmianę?

22 lutego 2025

Popularne

Jak odnowić szafę MDF? Metamorfoza szafy w zabudowie

RETRO KOMODY WE WNĘTRZACH. KOMODY PRL NA SALONY

MALOWANIE PŁYTY MDF

PROJEKT KUCHNI. GRANATOWE FRONTY KUCHENNE I MARMUROWY BLAT

ILE KOSZTUJE OGRODZENIE DZIAŁKI? PANELE OGRODZENIOWE VERSUS SIATKA

Lakiery i woski do mebli. Kiedy i co...

CZYM LAKIEROWAĆ BLAT STOŁU? METAMORFOZA STOŁU FARBAMI KREDOWYMI

NAWÓZ DO TUI ABY SZYBKO ROSŁY

najnowsze

    wnętrza

    Retro kuchnia. Czarno – białe płytki w szachownicę

    Zacznę od tego, że tego posta piszę od… 3 marca br. To jakiś rekord chyba. Drugą ważną info jest fakt toczonego się w moim mieszkaniu remontu. Kuchnia szczęśliwie przeszła go trzy lata temu i obecnie czeka ją (prawdopodobnie) niewielka przebudowa.
    Obiecałam w tym roku pokazać kilka swoich kątów, nie żyję jednak w żadnym designerskim lofcie (choćbym chciała), tylko w przeciętnym M3. To moje 48m2, na 9-tym piętrze w wieżowcu, w centrum Łodzi z niebanalnym widoczkiem- z uwagi na brak wysokiej zabudowy poza tym budynkiem w okolicy. O widoczku pisałam tutaj. Aranżuję swoją przestrzeń zgodnie z humorem i marzeniami, krok po kroku tworząc gniazdko odpowiadające mojemu charakterowi. Dziś podzielę się z Wami kuchennym zakątkiem. 

    Kiedy weszłam do tego mieszkania pierwszy raz, tuż za (p)rogiem, tudzież przedpokojem zobaczyłam przestrzeń przystającą do kuchni, aka jadalnię:


    No dramat, tak wiem:) Na tą przestrzeń miałam różne projekcje. Meblościanka- dosłownie mebel pełniący funkcję ściany, została usunięta i zastąpiona inną, bardziej otwartą zabudową, o której czytaliście tutaj->klik. Zaś w miejscu stoliczka i krzeseł, stała przez jakiś czas moja jadalnia, później było to miejsce,w którym refreszingowałam sobie różne przedmioty. Obecnie udało mi się wynająć pracownię , a funkcja jadalni dla tego miejsca, wymiesza się z wypoczynkiem, salonikiem. Sami niedługo zobaczycie. O wybieraniu sofy dla tego miejsca, pisałam w tym wpisie, klik.
    Zanim pokażę kuchnię, ponownie, dodaję arcyamatorski rzut mojego mieszkania, abyście co nieco więcej zrozumieli z tej aranżacji:) Jak już wiecie, remont zmieni ten rzut nieco. Sypialka jedzie do salonu, o czym czytacie tutaj, klik. Jadalnia staje się mikro salonikiem.


    Skupiając się na kuchni, zwróćcie uwagę iż jest przy niej balkon, o którym czytaliście tutaj, klik. Balkonik żeby było dokładnie, we Wrocławiu nazywany też dyplomatycznie „miejscem gdzie udajemy się po spożyciu, kiedy wiemy, że nie dobiegniemy do łazienki”;) Balkonik jest wystarczający na dymka dla dwóch osób, na wystawienie na parapet garnka czy zasadzenie na wiosnę ziół:) Zimą to spiżarnia rzecz jasna. Jak wyglądał latem? Czytaliście o tym w tym wpisie- najchętniej czytany wpis EVER! Klik!

    Balkon dla tej kuchni jest jednocześnie zaletą i przekleństwem. Wyjście nań, tzn. drzwi balkonowe, skutecznie odebrało kilka nasuwających się rozwiązań aranżacyjnych. Jak widzieliście na pierwszym zdjęciu, cała kuchnia była oddzielona od jadalni meblościanką z drzwiami. Pierwszym krokiem, który miałam w głowie to usunięcie tego elementu i stworzenie wyspy kuchennej.


    Jeśli pierwsze co się Wam nasuwa- po co w ogóle zrobiłam  wyspę kuchenną to spieszę z odpowiedzią. Jak widzicie drzwi balkonowe otwierają się do środka- balkon jest zbyt mały aby otwierały się na zewnątrz. Zaś rozmiar łazienki skutecznie uniemożliwił wstawienie tam pralki. Pralka musiała zostać więc w kuchni .Obok niej stoi kuchenka gazowa z piekarnikiem, dalej zmywarka, i mieści się już tylko szafka rogowa ze zlewem. Jak łatwo zgadnąć z tej wyliczanki lodówka na ścianie z płytkami już by nie stanęła. Chociaż aktualnie, ze stolarzem, pracujemy nad możliwą przebudową:)
         To nietypowe M3. Ta przestrzeń między wejściem do mieszkania, a kuchnią i dodatkowy malutki przedpokój prowadzący do łazienki oraz sypialni są niespotykane. Ba. Jest to jedyny taki wieżowiec w Łodzi. Ma ciekawą historię, ponieważ powstał w latach 60-tych i początkowo miał być akademikiem. Charakteryzuje się tym, że ma jedną klatką schodową i długie,przeszklone korytarze z szerokimi parapetami na każdej kondygnacji. Docelowo miały to być miejsca spotkań na „dymka” dla studentów:) Moje mieszkanie szczęśliwie mieści się w końcu tego korytarza od windy. Jest szczytowe i dwustronne- wystawa okien wschód i zachód. Projektanci zakładali iż mieszkanie będzie zamieszkiwane przez dwóch studentów. Każdy będzie miał swój pokój i wspólną przestrzeń- kuchnia z jadalnią. Mały balkonik przy kuchni zimą miał pełnić funkcję spiżarki i/oraz palarni. Drugi balkon,biegnący wzdłuż całej zachodniej wystawy okien, jest bardzo długi i wąski. Miał być miejscem na rowery. Blok nie posiada też standardowego parteru,a w jego lewym szczycie znajduje się sklep. Przez wiele lat była tam kawiarnia. Napływ studentów w latach 60-tych znacząco przewyższył możliwości akomodacji żaków w tym budynku. Gmina szybko podjęła decyzję, aby rozpocząć budowę całego osiedla dla studentów- trzy przystanki dalej. Zaś mieszkania w tym bloku oddawała pracownikom pobliskiej Akademii muzycznej lub jako lokale socjalne.
        Deko się rozpisałam, ale historia tego wieżowca jest naprawdę ciekawa. Budził wiele kontrowersji, ponieważ w otoczeniu znajduje się niska zabudowa. Na ten przykład, po przeciwnej stronie mam wybitne towarzystwo „Bankowca”. To czterokondygnacyjna  kamienica z lat 30-tych XX wieku. Jak domyślacie się z potocznej nazwy tego budynku, powstał dla pracowników banku polskiego. Swoim kształtem (litera L) przypomina statek. Obłe pierzeje u zbiegu ulic Narutowicza i Wierzbowej, tuż przy parku Staszica, w którego skraju stoi „mój wieżowiec”. I tak właśnie po środku kamienic, z międzywojnia i kilku plomb z lat 60-tych jaki odważny „architekt” wstawił zielonego kolosa. Większości się on nie podoba, bo zasłania widok, stoi w parku, ja jednak za niego dziękuję. Tej panoramy nie da się przebić:)


        

    Wracamy do kuchni:)
    Tak kuchnia wyglądała, kiedy ją zobaczyłam. I wiecie co? Taka mi się spodobała. Gdyby nie fakt, że szafki były już mocno, mocno sfatygowane, nawet je bym zostawiła. Jak bardzo marzyłam o czerwonej kuchni z szachownicą, ten wie, kto mnie zna. I to wie do bólu, bo opowiadałam o tym wielokroć:) Ale przejdźmy do kuchni w wersji po, czyli z nową stolarką i z nowymi sprzętami, a także wyspą. Wyspę zobaczcie dokładnie, bo w trakcie remontu mówię jej „bey bey” 🙂

    W końcu zniknie też boazeria. Którą wyłożona jest cała jadalnia i obydwa malutkie przedpokoje. Odmalowałam ją na biało, aby była znośna, bez żalu jednak żegnam ją podczas obecnego remontu. 

    Docelowo pralkę przeniesiemy do łazienki. W trakcie kupowania mieszkania, fachowiec stwierdził, że żadna nie zmieści się we wnęce (pokażę Wam łazienkę niebawem). Ale w praktyce, po wizycie u sąsiada, wiem, że kłamał gamoń jeden! Zbierzemy fundusze i odzyskamy kilka szuflad w tym miejscu.

    Nie jestem jakąś wybitną kuchareczką. Nawet wprost napiszę, nie przepadam za gotowaniem. Wolę młotek, meble, farby. Co prawda, nie trzymam butów w piekarniku niczym Carrie Bradshaw, ale kuchnia to dla mnie dodatek w mieszkaniu. Jeśli zaś chodzi o dodatki… Ekspres do kawy to sprawa priorytetowa. Poza tym wyszperane przeze mnie starocie 🙂

    Wiecie skąd to wgłębienie i płytkie szuflady? Wyspa nieco zabrała z przejścia i trzeba było plastycznie zmienić tą część szafki. Docelowo, chcę przesunięcia zlewu i wstawienia w tym miejscu lodówki. Aby nie zajmowała już miejsca między kuchnią a jadalnią-salonikiem:)

    Ta podłoga wraz z widokiem była powodem nabycia tego mieszkania. Mimo, że ta szachownica nie jest idealna, dla mnie jest jak skarb. Padały propozycje- wymień na nową szachownicą. Ale to byłoby udawanie. To jest retro szachownica i ją uwielbiam:)

    Wyspie kuchennej mówimy do widzenia. Lubię ją, ale zamiast jadalni powstanie mały salonik i wyspa będzie niepraktyczna. Pozbywamy się jej aby kuchnia była otwarta zupełnie, aby stół z salonu wpływał do kuchni. Turkusowa ścianka- farba tablicowa, zostaje!

    Lubię swoją lodówkę, ale… Jak tylko zarobię odpowiednią ilość piniądzów wiecie co sobie kupię? Co Waszym zdaniem idealnie pasuje do mojej retro kuchni w stylu milk baru? No tak, no właśnie… SMEG! Miętowy SMEG. Marzę o nim, śnię, pragnę. Mogę nawet dalej nie mieć samochodu. Kocham ich lodówki!

    No to kończymy oprowadzanie Was po mojej mikro kuchni:)  Jest bardzo retro i bardzo nietypowa. Kto z Was ma balkonik przy kuchni w wieżowcu? 🙂 No i widoczek- jak obrazek. Uwielbiam go!


    Tymczasem ! Ja boksuję się dalej z remontem. Obszerne relacje Was czekają, nie martwcie się. Sama uwielbiam oglądać metamorfozy mebli i wnętrz, więc zamierzam Was sowicie obdarować znaczną ilością zdjęć 🙂 W piątek pokaże Wam swoją koncepcję na przestrzeń „salonu” obok kuchni.



    20 października 2015
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    ŁDF- spieszmy się kochać design, tak szybko odchodzi.

    17 października 2015

      Wpierw napiszę, że z niejako zazdrością, oglądałam w minionym tygodniu wpisy koleżanek. Udało się im zmieścić relację z Meetblogin 2015 (pisałam…

    CZYTAJ DALEJ
  • lifestyle

    Relacja z MEETBLOGIN 15′

    16 października 2015

    Po moim dziewiczym razie na Łódź Bloguje, przyszedł czas na spotkanie dla blogerów wnętrzarskich. No bo wiecie.. Czy nie wiecie? Że renowacja…

    CZYTAJ DALEJ
  • Biżuteria dla mebli, czyli pracownia gałek DOT

    13 października 2015

    Wiecie doskonale, że dwoję się i troję (żeby nie napisać- rozstrajam) celem zgrywania normalnej zawodowej aktywności, blogowania, pilnowania codziennie remontu i próbach…

    CZYTAJ DALEJ
  • Refreszing starej [apteczki] Rozalki- krok po kroku.

    9 października 2015

    Jak to się wszystko zmienia. Kilka lat temu, jakby mi ktoś powiedział, że zrobię apteczkę w stylu chippy look-nie uwierzyłabym. Jednakże wszystko…

    CZYTAJ DALEJ
  • wnętrza

    Projekt sypialni. Nieduża sypialka w bloku.

    6 października 2015

    Pomysł na sypialkę urodził się- tak sądziłam- spontanicznie. Ale jak zwykle głowa mi spłatała figla i było to tak… Dlaczego w ogóle…

    CZYTAJ DALEJ
  • Pierwszy sponsor, pierwsza nagroda w akcji #babskirefreszing

    2 października 2015

    Nie jest lekko. Powzięłam się jednocześnie na niezłą ilość zadań, ale jestem tak pozytywnie zafiksowana, że nawet się nie boję 🙂 Remont…

    CZYTAJ DALEJ
  • Bez kategorii

    Dzisiaj zapraszam Was do wyjątkowej kawiarni- Przędzy.

    25 września 2015

    Tym razem przejdźcie ze mną przez próg bardzo wyjątkowej kawiarni. Jesteśmy w Łodzi, wchodzimy w podwórze ulicy Piotrkowskiej 107… i…

    CZYTAJ DALEJ
  • Szykują się zmiany- czas się pakować!

    22 września 2015

    Poza wspaniale rosnącą w siłę akcją babski refreszing, której wszystkie szczegóły poznacie pod tym linkiem 🙂 Oraz na filmiku 🙂 Od kilku…

    CZYTAJ DALEJ
  • DIY

    Przechowywanie biżuterii- wieszak ze starej ramy DIY.

    18 września 2015

    Jak w tytule, borykałam się z tym długo. Od zawsze biżuterii miałam sporo- ale nie złota i diamentów, tylko takiej hand-made. Dlaczego?…

    CZYTAJ DALEJ
  • Akcja babski refreszing-czas start.

    15 września 2015

    Ostatni konkurs-klik wzbudził tyle emocji! Byłam przemiło zaskoczona ilością Waszych zgłoszeń, pomysłowością Waszych prac! Postanowiłam tak tego nie zostawiać i  naszykować coś naprawdę dużego……

    CZYTAJ DALEJ
  • 1
  • …
  • 56
  • 57
  • 58
  • 59
  • 60
  • …
  • 65

Najnowsze wpisy

  • Cinder Furniture. Mebel, który przetrwa pokolenia i stanie się sercem Państwa domu

    29 czerwca 2026
  • Reserved i wiosenne stylizacje damskie – świadome podejście do sezonowej garderoby

    4 marca 2026
  • Ratunek dla skóry trądzikowej – kompleksowa pielęgnacja krok po kroku

    30 czerwca 2025
  • Sposoby na optyczne powiększenie małej łazienki – zainspiruj się!

    29 kwietnia 2025
  • Facebook
  • Instagram
  • Youtube
  • Email
  • RSS

@2018-2026 - Refreszing.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.


W górę